Exide

Aktualności

Polacy zwyciężają w II półfinale Drużynowego Pucharu Świata  - obrazek
2011-07-12

Polacy zwyciężają w II półfinale Drużynowego Pucharu Świata

Zwycięstwem reprezentacji Polski zakończył się drugi półfinał Drużynowego Pucharu Świata, który rozegrany został na torze w King's Lynn. Dzięki temu Polacy awansowali do gorzowskiego finału DPŚ, w którym oprócz nich na pewno wystartują Duńczycy.
 
Zawody w King’s Lynn zgodnie z oczekiwaniami zakończyły się zwycięstwem reprezentacji Polski. Biało-czerwoni, którzy bronią tytułu najlepszej drużyny świata, na prowadzenie wyszli po trzecim wyścigu i nie oddali go do końca poniedziałkowego półfinału DPŚ. Przez następne sześć biegów nasi rodacy powiększali przewagę nad Brytyjczykami, która po drugiej serii startów wyniosła 11 punktów. W dalszej fazie zawodów przewaga ta utrzymywała się na podobnym poziomie, a ostatecznie Polacy zwyciężyli zdobywając o 13 oczek więcej od gospodarzy. Najskuteczniejszym jeźdźcem biało-czerwonych, a także całego półfinału był Krzysztof Kasprzak. Wychowanek leszczyńskiej Unii, który w ostatniej chwili wskoczył do składu na żużlowy mundial, był w poniedziałek klasą dla samego siebie. Każdy z biegów z jego udziałem kończył się pewnym zwycięstwem "Kaspra". Dobrze spisali się również pozostali zawodnicy, którzy zostali desygnowani do boju przez trenera Marka Cieślaka. Po 13 oczek wywalczyli Piotr Protasiewicz i Tomasz Gollob. Z 11 punktami na koncie turniej zakończył Janusz Kołodziej, a punkt mniej wywalczył jego klubowy kolega -Jarosław Hampel. 

Za plecami Brytyjczyków trwała walka o trzecie miejsce, które premiowane było udziałem w czwartkowym barażu DPŚ. Czesi, którzy do półfinału awansowali po zwycięskich kwalifikacjach, zwietrzyli swą szansę w osłabieniu Rosjan, którzy w King’s Lynn wystąpili bez
 Emila Sajfutdinowa oraz Grigorija i Artioma Łagutów. Walka o awans do pierwszej szóstki Drużynowego Pucharu Świata trwała do ostatniego wyścigu. Co prawda po zwycięstwie Romana Povazhnego w 21. biegu i ostatnim miejscu Filipa Sitery przewaga Rosjan wzrosła do 5 punktów i wydawało się, że tylko kataklizm może odebrać osłabionej reprezentacji Rosji awans do upragnionego barażu. Jak się później okazało, żużlowcy ze Wschodu w następnych gonitwach nie powiększyli swojego dorobku punktowego, a na domiar złego w przedostatnim wyścigu zawodów posłuszeństwa odmówił motocykl Renata Gafurowa, a w ostatnim wyścigu z powodów regulaminowych pod taśmą zabrakło reprezentanta Rosji. Jednak pecha Sbornej nie wykorzystał Tomas Topinka, który w ostatnim wyścigu dojechał na trzecim miejscu i Czesi o punkt okazali się gorsi od Rosjan. 

Półfinał w King’s Lynn można podzielić na dwie fazy. Pierwszą, czyli nudną, która
 trwała do połowy zawodów. Wtedy na torze znanym ze znakomitych akcji działo się niewiele. O kolejności na mecie rozstrzygał najczęściej start i rozegranie pierwszego łuku, a zawodnicy na kreskę docierali w dużych odległościach od siebie. O tym, że tor w King’s Lynn nadaje się do walki przekonał czternasty wyścig. W nim przez cały bieg Tomasza Golloba zaciekle atakował Chris Harris. Kapitan brytyjskiej reprezentacji na mecie był o centymetry lepszy od ubiegłorocznego mistrza świata. Harris był także bohaterem piętnastego wyścigu. W tym biegu stoczył on walkę o trzy punkty z Jarosławem Hampelem - tym razem przegraną. 

W poniedziałkowych wyścigach nie brakowało niebezpiecznych sytuacji na torze. Dwukrotnie wykluczeni z wyścigów zostali
 Tai Woffinden i Lukas Dryml. Brytyjskiej publiczności nie spodobała się jego jazda w piętnastym biegu, w którym nie zostawił miejsca Harrisowi i ten upadł na tor. Na szczęście mimo kilku upadków na urazy po zawodach narzekał jedynie Ales Dryml. 

Dzięki zwycięstwu w poniedziałkowym półfinale DPŚ Polacy zapewnili sobie awans do finału, który w sobotę odbędzie się na torze w Gorzowie. Pewni udziału w tych zawodach są również Duńczycy, którzy w sobotę wygrali półfinał w Vojens. W czwartkowym barażu o miejsce w finale powalczą reprezentacje Szwecji, Australii, Wielkiej Brytanii i Rosji.
 

Wyniki:
 

I Polska - 62
 
1.
 Tomasz Gollob - 13 (2,3,2,3,3) 
2.
 Jarosław Hampel - 10 (1,3,3,2,1) 
3.
 Janusz Kołodziej - 11 (3,2,2,2,2) 
4.
 Piotr Protasiewicz - 13 (3,3,2,3,2) 
5.
 Krzysztof Kasprzak - 15 (3,3,3,3,3) 

II Wielka Brytania - 49
 
1.
 Chris Harris - 16 (3,2,3,2,3,3) 
2.
 Scott Nicholls - 6 (2,0!,3,w,1) 
3.
 Tai Woffinden - 10 (w,w,3,2,3,2) 
4.
 Edward Kennett - 11 (2,3,2,2,2) 
5.
 Ben Barker - 6 (2,1,-,-,3) 

III Rosja - 21
 
1.
 Roman Povazhny - 8 (1,2,0,1,1,3) 
2.
 Siergiej Darkin - 4 (3,0,1,w,0,0) 
3.
 Ilia Bondarenko - 3 (1,1,1,0,0,0) 
4.
 Renat Gafurow - 6 (1,2,1,2!,d) 
5.
 brak zawodnika 

IV Czechy - 20
 
1.
 Ales Dryml - 2 (0,1,1,-,-) 
2.
 Matej Kus - 0 (0,0,0,u,-) 
3.
 Lukas Dryml - 9 (2,w,w,1,4!,2) 
4.
 Tomas Topinka - 5 (0,1,1,1,1,1) 
5.
 Filip Sitera - 4 (1,2,0,0,0,1) 

Bieg po biegu:
 
1.
 Harris, Gollob, Povazhny, A.Dryml 
2.
 Darkin, Nicholls, Hampel, Kus 
3.
 Kołodziej, L.Dryml, Bondarenko, Woffinden (w/u) 
4.
 Protasiewicz, Kennett, Gafurow, Topinka 
5.
 Kasprzak, Barker, Sitera 
6.
 Protasiewicz, Povazhny, Barker, L.Dryml (w/u) 
7.
 Kasprzak, Harris, Topinka, Darkin 
8.
 Gollob, Sitera, Bondarenko, Nicholls(0!) 
9.
 Hampel, Gafurow, A.Dryml, Woffinden (w/su) 
10.
 Kennett, Kołodziej, Bondarenko, Kus 
11.
 Nicholls, Kołodziej, Topinka, Povazhny 
12.
 Woffinden, Protasiewicz, Darkin, Sitera 
13.
 Kasprzak, Kennett, A.Dryml, Bondarenko 
14.
 Harris, Gollob, Gafurow, Kus 
15.
 Hampel, Harris, L.Dryml(w/su), Darkin (w/su) 
16.
 Kasprzak, Woffinden, Povazhny, Kus (u) 
17.
 Gollob, Kennett, L.Dryml, Darkin 
18.
 Woffinden, Hampel, Topinka, Bondarenko 
19.
 Harris, Kołodziej, Gafurow(2!), Sitera 
20.
 Protasiewicz, L.Dryml(4!), Povazhny, Nicholls (w/u) 
21.
 Povazhny, Kennett, Hampel, Sitera 
22.
 Barker, Kołodziej, Topinka, Darkin 
23.
 Harris, Protasiewicz, Sitera, Bondarenko 
24.
 Kasprzak, L. Dryml, Nicholls, Gafurow (d) 
25.
 Gollob, Woffinden, Topinka 
 

Źródło: www.sportowefakty.pl 

Opieka techn.: agencja interaktywna eFRESH. Powered by CMS HYDRAportal