W Toruniu trzeba będzie odrabiać punkty
Już w najbliższą sobotę, 28 sierpnia, odbędą się kolejne zawody z cyklu Speedway Grand Prix. Bardzo możliwe, że już wtedy poznamy odpowiedź na pytanie, czy Jarosław Hampel ma jeszcze szansę na zdobycie tytułu indywidualnego mistrza świata. Wszystko leży w jego rękach, a dotychczasowa postawa w ostatnich zawodach jest dobrym prognostykiem przed sobotnim turniejem. Tym razem najlepszych żużlowców świata gościć będzie toruńska Motoarena. Wydaje się, że to idealne miejsce na odrobienie 22 punktów straty do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Grega Hancocka. „Mały” pokazał już w zeszłym roku, że lubi ścigać się na toruńskim owalu, zajmując trzecie miejsce w turnieju. Ponadto Hampel na pewno będzie mógł liczyć na doping licznej grupy polskich kibiców. Dobrym sygnałem przed Grand Prix może być niedzielny występ w Ekstralidze, gdzie w rewanżu spotkały się drużyny z Leszna i Gorzowa. Wprawdzie zespół Unii dość wysoko przegrał to spotkanie (56:33), lecz Jarosław Hampel był klasą sam dla siebie, wygrał wszystkie biegi i zdobył ponad połowę punktów (18) uzbieranych przez jego drużynę. „Małego” nie mógł doścignąć nawet aktualny mistrz świata Tomasz Gollob. Jarosław Hampel wypowiadając się dla strony Exidegp.pl powiedział „22 punkty to sporo, ale do odrobienia”. Nie pozostaje nic innego jak wiara w polskiego zawodnika i oczekiwanie na sobotnie zawody. Podsumowanie tygodnia: Stal Gorzów – Unia Leszno 56:33 5. Jarosław Hampel - 18 (3,3,3,3,3,3) Zapowiedź: